piątek, 31 stycznia 2014

599 woski Yankee Candle wiosna 2014



 Dziś przychodzę do Was z recenzją wosków z nowej wiosennej linii. Kupiłam je w sklepie Homedelight
Nabyłam 5 sztuk. Koszt jednej tartaletki to 6 zł. 
Nie będę ukrywać że tylko 4 z powyższych wpadły w mój „nos” więc tylko te 4 Wam przedstawię. Lovely Kiku jest dla mnie za lawendowo-wrzosowy. Kojarzy mi się z odświeżaczami do szaf, zawieszkami odstraszającymi mole, które moja babcia świętej pamięci wieszała wśród swoich futer, które ja po niej odziedziczyłam. Nie jest to zapach ani miły ani przyjemny. Moje przyjaciółki mówiły mi że czuły tam wiśnie, jaśmin czy coś takiego, ale ja nic takiego nie czułam. Widocznie moja percepcja jest bardziej specyficzna.
Dwa z powyższych otrzymują ode mnie po 6 pkt na 6 możliwych. A pozostałe dwa po 5 pkt. 






Obietnica producenta;
Wyobraź sobie błogi odpoczynek w hamaku pośród palm, które delikatnie kołyszą się nad Tobą osłaniając Cię przed tropikalnym słońcem. A niebo ma najpiękniejszy odcień błękitu. Ten zapach jest jak ten błękit nieba z dodatkiem trawy morskiej, liści palmowych oraz kokosa. Pełen relaks

Moja opinia:
Podczas palenia tego wosku jestem totalnie odprężona. Mogę nic nie robić tylko wpatrywać się w kominek i odczuwać. Pachnie mi kokosem i udanymi wakacjami. Ten wosk otrzymuje ode mnie zasłużone 6 pkt. Jest przepiękny, zapach jest bardzo głęboki. Jestem nim zauroczona. 


Obietnica producenta;
Niespotykane piękno i radosna energia czarujacego kwiatu Champaca odurza nas w tej znakomitej kwiatowo owocowej mieszance .

Moja opinia:
Zapach bardzo delikatny, prawie że nie wyczuwalny. Dość romantyczny i słodki. Nie mogę odróżnić jednoznacznie czym pachnie. Pod wpływem czasu i ciepła pojawiają się kolejne nuty. Palę go przy gościach, wprowadza miły nastrój. Podobno w środku powinna być magnolia. Nie znam się na kwiatach, oprócz podstawowych zapachów nie odróżniam więcej. Ale jak to jest magnolia to zapach ma bardzo ciekawy. Aż z ciekawości mam zamiar pójść do kwiaciarni i powąchać kwiat na żywo, o ile będzie. Spotkałam się z opinią że ten wosk pachnie jak perfumy, ja się z tym nie zgadzam. Zgadzam się że jest bardzo elegancki, przez co pewnie dlatego palę go przy gościach. 




Obietnica producenta;
Przenieśmy się na plażę nocna porą, gdzie możemy poczuć zapach morskiej bryzy z domieszką cytrusów i drzewa sandałowego.

Moja opinia:
Drugi zapach z tego zestawu który otrzymuje ode mnie 6 pkt. Pachnie tym wszystkim co najbardziej lubię: piżmem, drzewem sandałowym, morskim powietrzem, ciemną nocą. Dla mnie ten zapach jest jak ulubione ciężkie perfumy. Jak przygotowanie się do spotkania z ukochanym. Wprowadza niesamowity nastrój. Erotyczny, podniecający. Jestem osobą która słabo reaguje na dotyk. Reaguję na słowa i zapachy. Ten zapach wprowadza mnie w stan podniecenia, oczekiwania. Jest to bardzo przyjemne. I bardzo intymne. Właśnie takie zapachy najbardziej cenię. Nieoczywiste, mocne, głębokie. Powiedziałabym że pachnie nawet jak nie damskie perfumy, ale męskie. Moim małym sekretem jest że posiadam małe flakoniki męskich perfum które nie używam ale które bardzo lubię wąchać. Ta tartaletka właśnie dla mnie tym pachnie. Wszystkim pozytywnym. 




Obietnica producenta;
Jaskrawy i piękny... tryskający życiem, lekko cytrusowy bukiet zapachowy płatków tropikalnego hibiskusa.

Moja opinia:
Na początku byłam nim oczarowana. Pachniał bardzo ciepło, ulubionym hibiskusem i truskawkami. Pewnie się zasugerowałam bo wiele osób mi o tych truskawkach w odniesieniu do niego pisało. Potem po zapaleniu już nie było tak fajnie. Zapach jest dla mnie za słodki. Piękny, ale za słodki. Nie daję go rady palić dłużej niż przez godzinę. Pachnie bardzo mocno i intensywnie. Jest to zapach letni, bardzo letni. Na zimowe wieczory nie sprawdził się. Zaczekam do cieplejszych dni. I wtedy na nowo opowiem co myślę o nim