czwartek, 29 maja 2014

668 Moraj.pl - mój wybór




Dziś przychodzę do Was z postem jakby buduarowym.
Urodziłam się z wadą, zwaną szewska klatka. W wieku 4 lat miałam poważną operację. Dołek w klatce piersiowej się zmniejszył ale nie zniwelował się całkowicie i jest nadal. Przez to 90% staników które oferują sklepy nie jest dla mnie. Niektóre wprost powodują że nie mogę oddychać i się duszę. 
Potrzebuję zabudowanych, najlepiej na grubszych szelkach.
Jeden swój ukochany kupiłam w Tk Maxxie z La perla, (w założeniu miała to być góra kostiumu kapielowego) 3 lata temu. I niestety on już traci powoli swój żywot. Czarnych mam kilka więc one są w porządku. Szukałam czegoś białego. 
Znalazłam w polskim sklepie, polskiej marki Moraj
Sklep działa na rynku od 1995 roku. Posiada odznaczenie Dobra Marka otrzymane w 2010 roku.















Ze stanika jestem bardzo zadowolona. Nie ma fiszbin, nie gniecie, dobrze leży, dopasowuje się, miseczki nie odstają, szerokie szelki są bardzo wygodne, zabudowanie pod biustem powoduje że mnie nic nie uwiera i nie boli.

Co do majteczek, moja mama się śmieje że jestem starodawna i aż dziw że pantalonów nie noszę. Muszę mieć dobrej jakości bawełniane zabudowane figi, najlepiej szorty. Żadne stringi i wycięte majtki nie wchodzą w grę. 
Tutaj takie znalazłam, komplet fig. Trójpak z polskiej bawełny, lekko rozciągliwe. Wygodne i takie jak mają być.