piątek, 18 lipca 2014

707 Spotkanie Małopolskich Vlogerek i Blogerek




2 tygodnie temu w Tarnowie w przytulnej knajpce "Włóczykij" uczestniczyłam na zaproszenia Jacka z Fabryki Świec Light, w spotkaniu małopolskich vlogerek i blogerek.
Przede wszystkim dziękuję Jackowi za zaproszenie, że do ostatniej chwili mnie nawamiał i namówił i wyciągnął mnie z domu. Mimo problemów z naszymi kochanymi PKP dotarłam na miejsce. 
Jacek okazał się taki jak się spodziewałam. Prawdziwy człowiek z pasją, miły, sympatyczny, wciągający swoim czarem. Pokochałam go od pierwszego wejrzenia i teraz mam jeszcze więcej szacunku dla jego pracy. 
Po dotarciu do lokalu poznałam przekochaną Basię, która tłukła się 12 godzin różnymi środkami transportu żeby do nas dotrzeć. Podziwiam samozaparcie. 
Jej kanał możecie zobaczyć tutaj:

Organizatorką spotkania, a jednocześnie dziewczyną z którą znalazlam od razu porozumienie jest prześliczna Kasia, znana widzom YT jako Siarkaa85

Przyznam się szczerze, że wcześniej jej nie znałam, ale za to potem w jedną noc nadrobiłam połowę jej filmików i sie wciągnęłam na amen. Niedługo z Kasią będę miała dla moich fanów na fanpage niespodziankę. 
Kasia miała na sobie cudowny gorsecik w różową panterkę i do niego czarną skórzaną spódniczkę. Bardzo mi się to podobało.

Następnie naprzeciwko mnie ulokowaly się dwie wizażystki. Nie wiem która piękniejsza. Justynka wybacz, chyba Ania. Bo ja kocham styl retro. A Ania się w nim świetnie odnalazła. Za to Justynka miała na sobie tak świetny naszyjnik, że ukradłabym go z miejsca. Obie miały świetne makijaże, o których ja mogę sobie pomarzyć.
Ich strony możecie zobaczyć tutaj: 

Kolejnymi uczestniczkami były dziewczyny z projektu :
Te piękności dopiero mają gadane. Ich filmików jeszcze nie oglądałam ale mam w planach. 
Każda inna, i przez to się świetnie uzupełniają. 

Ostatnią dziewczyną, z którą zresztą wracałam jest Iskierka. Radosna, pozytywna, ambitna,  pełna energi i pomysłów. Rozgadana na cztery fajerki. Ja sama lubię gadać, i zamęczam moje otoczenie paplaniem. W końcu znalazłam pokrewną duszę z którą mogę paplać do woli. Nadajemy na tych samych falach. Strasznie ją polubiłam, mam do niej największy sentyment.
Jej filmiki zobaczycie na kanale:

Spotkanie rozpoczęła prezentacja świec przez Jacka. Czyli coś co misiaczki (czyt. Ja) lubią najbardziej. Od tych wszystkich zapachów kręciło mi sie w głowie. Mogłabym tak żyć na codzień. Otoczona tym całym pachnącym kramem. 
W trakcie spotkania dostałyśmy upominki od firm (szampon Pilomax już recenzowałam).
Na końcu było pyszne jedzonko.

Dziękuję wszystkim dziewczynom i Jackowi za ciepłe przyjęcie. Już nie mogę się doczekać kolejnego spotkania.
z Jacuniem :*







































 celebryckie pozowanie na ściance być musi =D 











Do następnego :*****