poniedziałek, 15 czerwca 2015

898 ==> ciasto z truskawkami + sos truskawkowy - westwing.pl





Witajcie Kochani ;)

Dziś przychodzę do Was z przepisem na ciasto z truskawkami, które za czasów mojego dzieciństwa piekła moja babcia.
Do niego moja mama zawsze robiła sos, w sumie niepotrzebnie, bo ciasto jest wilgotne. Ale nie wyobrażam sobie tych dwóch rzeczy oddzielnie. 
A więc w tym poście, również wystąpią razem.

W tworzeniu tego ciasta pomogły mi, a raczej ułatwiły zadanie, kolejne rzeczy, które zakupiłam w maju w kampaniach Klubu Westwing.

Mianowicie:


Do misy miksera dajemy ok 150-200 gr miękkiego masła lub margaryny. Ja dałam pół na pół. 
Dodajemy ok 200 gram cukru pudru. 
Miksujemy na średnich obrotach do uzyskania puszystej masy. 
Stopniowo dodajemy po 1 jajku. Nie przerywając miksowania.
Łącznie wbijamy 4 sztuki. 
Następnie zmniejszamy pracę miksera. I dodajemy po łyżce mąki wymieszanej z proszkiem do pieczenia (w proporcji szklanka mąki i 2 łyżeczki proszku do pieczenia).
Gdy ciasto wydaje nam się za gęste, dolewamy mleka. Ale malutko. Lepiej dolać, bo odjąć nam będzie ciężko, jak zrobimy za rzadkie ciasto. 
Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni.

Do formy wykładamy ciasto i z wierzchu wyrównujemy. 
Form ceramicznych i teflonowych nie trzeba wcześniej smarować tłuszczem. 
Inne pasuje, co by się ciasto nie przypaliło i nie przywarło. 
Na wierzchu ciasta układamy truskawki.
Pieczemy ok 25-30 minut. 
Trzeba pilnować, za każdym razem ten czas jest inny. Szczególnie, gdy mamy, tak jak ja, piekarnik gazowy, gdzie bardzo ciężko ustawić jednakową temperaturę.
Pieczemy na złoty kolor. Sprawdzamy patyczkiem, czy środek jest również upieczony. 
Jeśli patyczek jest suchy, wyłączamy piekarnik i trzymamy ciasto jeszcze ze 4 minuty.
Wyciągamy do ostygnięcia, i nakrywamy ściereczką.


Między czasie przygotowujemy sos z truskawek. 
Nie podaję ilości, za każdym razem jest to inna gramatura. 
Robię to już na oko. 
Na większą ilość truskawek daję ok 5 łyżek cukru, i cały cukier waniliowy i 1 łyżkę soku z cytryny.
Na tę odrobinę, która mi dziś została wykorzystałam 2 łyżki cukru, 1 łyżeczkę cukru waniliowego i kilka kropel soku z cytryny.
Do rzeczy.
W rondelku rozgrzewam łyżkę masła. Gdy się rozpuści, dodaję do niego truskawki. Następnie cukier, cukier waniliowy i sok z cytryny.
Na małym ogniu gotuję je ok 20 minut redukując sok. Czasami ten czas się wydłuża, bo sos ma być widocznie gęsty, a gdy owoce są soczyste, i puszczają więcej swoich soków, ten czas jest po prostu dłuższy. 
Pozostawiam do ostygnięcia. Można podawać zimny lub gorący. Wystarczy go uprzednio podgrzać.
Moja mama czasami blendowała truskawki, żeby sos był jednolity i gładki. Ale ja tego nie lubię, wolę czuć kawałki owoców. 



























Jest to mój ulubiony wiosenny przepis na ciasto.
Życzę smacznego :)