środa, 13 stycznia 2016

I love Topshop



Jedną z moich ulubionych marek, nie tylko ze względu na lepszą jakość czy ciekawe fasony, ale przede wszystkim dlatego, że posiada mocno rozbudowany dział Tall jest Topshop. 
W lumpeksach bardzo mocno się za nią rozglądam, w Warszawie zawsze odwiedzam ich salon w Złotych Tarasach, a przede wszystkim prawie codziennie przeglądam ofertę na Zalando.
Topshop nie jest tani. Nie musi być. Ja się świetnie czuję w ich dżinsach, a wiadomo, że jak wydamy na dżinsy więcej, to więcej nam posłużą, a model Joni jest dla mnie jak druga skóra. Mam już dwie pary i się czaję na 3 kolor. Mam też spodnie z prostymi nogawkami, które kupiła mi mama, i kilka par legginsów dżinsowych i też takich zwykłych.
Dziś pokażę Wam kilka kolaży z wykorzystaniem rzeczy, którymi bym nie pogardziła w swojej szafie.