sobota, 11 października 2014

762 Yankee Candle - Midsummer's Night


Weekend będzie bardzo pachnący.
Dziś przychodzę do Was z recenzją wosku numer 1 dla mnie. 
Zapachu Yankee Candle - Midsummer`s Night


Wosk ujął mnie mocnym aromatem piżma. Jest czarny jak noc i głęboki jak morska toń. 
Zamykam oczy i marzę. Marzę o mężczyźnie w granatowej koszuli z mocnym zarostem, który przychodzi do mnie na wieczorną kolację (w domyśle ze śniadaniem), który pachnie perfumami Lanvin, które mu podarowałam. Mocnymi, aromatycznymi, pełnymi nut aromatycznego pieprzu i piżma. 
Otwieram oczy i okazuje się że to nie sen. Ten sam mężczyzna siedzi obok mnie, a na stole w kominku dubluje się mój ulubiony zapach. Przyprawy korzenne mieszają się z drzewem mahoniowym. Piżmo z pieprzem. To zapach spełnionych marzeń, miłości. 
Absolutnie uzależniający, odurząjący, erotyczny. 
Już wiem że duża świeca z tym zapachem będzie moja. Nie mogłoby być inaczej. 
To zapach mężczyzny. Mojego mężczyzny.