czwartek, 19 września 2019

Floslek - odżywczy krem do rąk Tropic


Z serii NIEpolecam

Krem kupiłam w aptece za jakieś 8 zł. Do tej pory kosmetyki Flosleku jakoś mi się sprawdzały.
Szczególnie żele pod oczy bardzo lubiłam i czasami dalej po nie sięgam.
Ten krem do rąk to totalna porażka.
Primo śmierdzi kosmicznie starymi zleżałymi kosmetykami. Secundo wchłania się i mam wrażenie że skóra jest jeszcze bardziej przesuszona niż przed użyciem. Terthio straszliwie mnie podrażnił i spowodował że moje alergie się wzmocniły.
Po tygodniu stosowania wyrzucam do kosza i przestrzegam. Bubel jakich mało. 


Garth Stein - Sztuka ścigania się w deszczu

Filmy i książki w których główną rolą jest psiak są dla mnie rozczulające. Jestem kupiona od samego początku.
Szukałam informacji i udało mi się znaleźć, że najpierw była powieść, a następnie na jej podstawie zrobiono film.
Już wiem, że musimy go z mężowatym obejrzeć. 
Wiemy już, że nasi czworonożni przyjaciele to nasza największa opoka i otucha.
Gdy Panu Enzo umiera żona i grozi mu utrata opieki nad ukochaną córką robi wszystko żeby pomóc i uświadomić co jest najważniejsze w życiu.
Pełna ciepła, uroku i wzruszeń. Co chwilę ocierałam łzy z oczu. 
Książka pełna refleksji. Zmusiła mnie do zatrzymania kroku i do zastanowienia się. 
Zrobiła na mnie piorunujące wrażenie i mam na nią całą kolejkę chętnych do przeczytania. 
Ta powieść to idealny przykład przyjaźni jaka łączy człowieka ze zwierzęciem. Psiak czy kot mogą i powinni być naszymi powiernikami. Oni wysłuchają naszych trosk i sukcesów. Gdy trzeba to wyliżą, gdy trzeba to przytulą i dadzą nam swoje ciepło i zaufanie. 

Serdecznie Wam ją polecam! Książka warta Waszej uwagi i zainteresowania

Wydawnictwo W.A.B


poniedziałek, 16 września 2019

Roma J. Fiszer- Jutro zaczyna się dziś

Fabuła oparta na pracoholiku, który przegapił moment, w którym może odzyskać żonę z początku wydawała mi się bardzo ciekawa. 
Sam początek książki mnie zaciekawił. Potem gdy żona odeszła, a on szukając złotego środka więcej czasu spędza z córką i odkrywa w niej wyjątkowy talent jeszcze mnie ciekawił. Następnie niestety zrobiło się za dużo wszystkiego i za ciężko. 
Opisy rozwlekłe, gubienie wątków i myśli. Przy tym wszystko jest zbyt idealne i doskonałe, gdzie ta koncepcja nie sprawdza sie nawet w dzisiejszych bajkach, bo już dzieci wiedzą że nie ma czegoś takiego jak zamek ze szkła. 
Rozczarowana jestem tą książką.
Szkoda. Bo wcześniejsza zostawiła we mnie bardzo miły ślad. 

Edipresse Książki
Wydawnictwo Edipresse