niedziela, 17 sierpnia 2014

728 Catrice Photo Finish




Ostatnio otrzymałam od Catrice kilka kosmetyków do testów. W paczce znajdował się podkład. Niestety kolor dla mnie okazał się za ciemny. Podarowałam go Marysi i to jej opinię dziś będziecie mogli przeczytać. 

Kolejne recenzje pojawią sie w niedługim czasie.












Podkład we fluidzie - Photo Finish 18h Liquid Foundation


Opinia producenta:
Dla perfekcyjnej cery: Dzięki pigmentom odbijającym światło sprawia, iż cera wygląda nieskazitelnie i promiennie do 18 godzin. Beztłuszczowa formuła jest lekka i nie tworzy efektu "maski" na twarzy. Dostępny w 5 odcieniach. Z praktyczną pompką.



Opinia Marysi: 
Jeśli chodzi o podkład Caterice to pierwszą zauważalną rzeczą po otwarciu i wypuszczeniu produktu z buteleczki jest piękny zapach który utrzymuje się dłuższą chwilę na twarzy tworząc efekt „świeżości” . Kolejną rzeczą jest konsystencja podkładu, która na pierwszy rzut oka zdaje się być bardzo ciężka ale po rozprowadzeniu przekonujemy się, że podkład jest bardzo lekki i delikatny( nie czuje się go na buzi). Jeśli chodzi o krycie, to faktycznie wyrównuje koloryt skóry, ale niestety przy większych niedoskonałościach może mieć z tym problem i zmuszone będziemy użyć korektora. Moja cera jest mieszana, przetłuszcza się w strefie T dlatego ważną cechą jaką ja szukam w podkładzie jest doskonałe matowienie. Niestety ten podkład tego do końca nie spełnia. Nie wiem czy to wina rodzaju podkładu ( że nie jest matujący), niestety na etykietce nie ma żadnej wzmianki w języku polskim jaki to rodzaj podkładu. W moim przekonaniu podkład ten ma tendencje do rozjaśniania cery i tworzy efekt „dziewczęcej, błyszczącej buźki”. Kolor podkładu ciemnieje po nałożeniu, dlatego trzeba wybierać ton jaśniejszy ton, ale odcień 020 Rosy Beige na mojej dosyć jasnej karnacji (bardzo delikatnie muśniętej słońcem buzi) sprawdza się idealnie. Co do trwałości jestem zadowolona, miałam okazję testować go będąc na całonocnych „baunsach” w klubie. Nałożony o godzinie 18 spokojnie wytrzymał do 3 nad ranem, bez znacznych poprawek , moje „świecenie” musiałam delikatnie zmatowić pudrem w kompakcie. Podkład nie rozmazywał się, nie schodził z buzi w żaden dziwny sposób a przede wszystkim nie spływał z niej! Co jest ogromnym plusem ! Podkład oczywiście nałożyłam na bazę pod makijaż, co też na pewno miało na to wpływ. Podkład „nie zapchał” mojej buzi, ale o tym przekonam się podczas dłuższego użytkowania. Czy kupiłabym go jeszcze ? Nie wiem. Tak jak wspomniałam w moim typie urody zależy mi na mocnym matowieniu, a niestety ten produkt nie do końca to spełnia, ale to dlatego, że nie pasuje do mojej mieszanej cery. Co do reszty jestem z niego bardzo zadowolona . Dla wielu kobiet, a szczególnie tym z cera normalną mógłby okazać się podkładem idealnym. 


Miłej niedzieli Kochani :)