niedziela, 7 czerwca 2015

893 ==> green retro dress



Tę sukienkę pewnie wierni czytelnicy pamiętaja z zeszłego roku. W tym roku wyciągnęłam ją z szafy, i jako, że dorobiłam się białej halki, postanowiłam te dwie rzeczy ze sobą połączyć. Czyli spotęgowałam efekt rozłożystego dołu. Jako, że tak to u mnie bywa przed wakacjami, znowu mi się schudło, bez paska ta sukienka nie miałaby wyglądu. Tak mi się przynajmniej zrobiła talia.
Niestety, ta sukienka ma takie szycie, że będe musiała ją oddać do krawcowej, żeby mi trochę przerobiła górę. Gdybym wiedziała, że te kiecki są tak zawyżone rozmiarowo, pewnie bym zamówiła XS zamiast M. Ale trudno przepadło. Lubię ją, więc ją po bokach zwężę i tyle. 
Z zegarkiem mam nie lada gratkę. Zamówiłam go na aliexspressie, za 4,25$. Na aukcji był piękny, bez napisu, czyli nielogowany. Jak przesyłka dotarła jakie było moje zdziwienie, gdy ujrzałam napisy Kleina. 
Zegarek w dalszym ciągu mi się podoba i nie mam zamiaru go ani wyrzucać, ani położyć na półce, aby obrastał kurzem. Piszę o tym, ubiegając wszystkie pytania o oryginalność, czy oskarżenia o noszenie podróbek. 
Tak, mam podróbkę czy jak ktoś woli bardziej elegancko, replikę zegarka Calvina Kleina, kupioną nieświadomie, ale jednak. I nie mam zamiaru się tego wstydzić. 


Sukienka/dress: Zara via KLIK (z zeszłego roku) 66,00
Skórzane sandaly/leather sandals: KLIK 
Okulary/sunglasses: KLIK
Pasek/belt: Atmosphere via KLIK














Sukienka/dress: Zara via KLIK (z zeszłego roku) 66,00
Skórzane sandaly/leather sandals: KLIK 
Okulary/sunglasses: KLIK
Pasek/belt: Atmosphere via KLIK