piątek, 29 kwietnia 2016

1000 ==> Tysięczny post czyli refleksja na temat....


A jednak matematyka zwyciężyła, tysięczny post popełnię właśnie teraz. 
Byliście ze mną przez te wszystkie lata, przez te tysiąc wpisów. Niektórzy od początku, niektórzy pewnie od niedawna. 
Byliście świadkami moich radości, smutków, wpadek oraz wygranych. 
Tak się zastanawiam, co ja mogę napisać, żeby nie wyjść na sentymentalną kretynkę. A nią jestem, uwierzcie mi, że bardzo. 
Tak naprawdę, tego bloga by nie było, gdyby nie jedna osoba.
Mimo, że się ciągle kłócimy, nie umiemy się dogadać, mamy odmienne zdanie prawie na każdy temat, to ona, daje mi motywację do kolejnych zdjęć, do kolejnych wpisów. 
Gdyby nie ona, już dawno powiedziałabym pas. 
Tą osobą jest moja mama.
To ona robi zdjęcia, to ona wybiera z tych co zrobiła, te które trafiają na bloga (ja jestem zbyt niezdecydowana, żebym potrafiła tego dokonać), to ona mi truje nad głową, żebym się ubrała i malowała, gdy już nie mam na to sił i ochoty.  To ona znosi cierpliwie, lub mniej cierpliwie wszystkie moje fochy i humory, i nie daje sobie wejść na głowę. Mam to po niej. 
Gdyby nie moja mama, tego tysięcznego posta pewnie by nie było. 
To jej należą się gorące podziękowania i wielki ukłon. 
Mamo, gdyby nie Ty, to nie zaszłabym tak daleko. 
DZIĘKUJĘ !!!!

Żakiet/blazer: Zara via Kamaciuch 12,00
T-shirt: Bershka via Kamaciuch
Jeans: Zara % 39,99
Lordsy/loafers: BUTIK
Bransoletki/bracelet: AgnesArt
Zegarek/watch: TIMEX

Na hasło ANEWLIFE55 otrzymacie 55% zniżki w sklepie ebutik.pl