środa, 7 września 2016

1069 ==> Kallos - Keratynowa maska do włosów


 Dzisiejsza recenzja jest udowodnieniem tezy, że dobry skład i pojemność kosmetyku, można kupić za małe pieniądze. 
Pewnie wiele z Was słyszało o maskach do włosów marki Kallos. 
Są różne rodzaje: bananowe, jagodowe, czekoladowe, mleczne, arganowe, keratynowe, aloesowe i inne. 
Za pojemność 1000 ml cena oscyluje w granicach 10-15 zł. 
Cena produktu z kosztami wysyłki już przestawała być dla mnie atrakcyjna, więc nie skusiłam się na zakupy internetowe. W moim mieście raczej się nie spotkałam z tymi kosmetykami.
Jakiś czas byłam z dwiema przyjaciółkami w innym mieście na zakupach odzieżowo-kosmetycznych i w małym sklepiku wielobranżowym na półce stały właśnie te maski. 
Koszt 12,70 za sztukę.
Ja skusiłam się na keratynową, a dziewczyny zdecydowały się na bananowe. 

Z moimi włosami jest tak, że im bardziej okrzyczany i polecam produkt, tym one go bardziej nie lubią i nie akceptują. Doskonałym przykładem są szampony czy odżywki Aussie. 

Moje włosy lubią keratynę i kosmetyki, które ją zawierają, więc zaryzykowałam.
Po pierwszych dwóch użyciach, zgodnie z instrukcjami podanymi na opakowaniu nie mogę powiedzieć, że tryskałam zadowoleniem.
Włosy mimo pięknego zapachu, gładkości, były ciężkie, oklapnięte i się szybko przetłuszczały. 
Dziewczyny zauważyły to samo.
Zmieniłyśmy metodę. 
Maski już nie nakładałyśmy na całe pasma włosów, tylko na dolną połowę. I nie trzymałyśmy tych 5 minut, tylko góra 2-3 minuty.
No i możemy powiedzieć z czystym sumieniem, że produkt spełnił nasze oczekiwania.
Maska jest bardzo wydajna, już odrobinka wystarczy, żeby pokryć długie włosy. Łatwo i szybko się wchłania we włosy. Konsystencja jest lekka, ale się nie leje i nie przelewa przez palce, co mnie denerwuje w większości maseczek do włosów.
Po spłukaniu włosy nie są tępe, tylko bardzo gładkie. Łatwiutko się rozczesują, nawet grzebieniem. Szczotka TT już nie jest musem.
Włosy długo utrzymują świeżość, są miękkie, lśniące, świetnie się układają, pięknie pachną, nawet do 2 dni. 
Wielkim plusem jest duże opakowanie, z którego bardzo łatwo wybrać maskę, nie tracąc przy tym kosmetyku. 
Moja mama mówi, że po użyciu tej maski, moje włosy wyglądają o wiele lepiej. Są optycznie gęściejsze, zdrowsze.
Z tego co wyczytałam w internecie skład właśnie mojej maski keratynowej jest najlepszy ze wszystkich dostępnych rodzai. 
Na pewno ta maska starczy mi na długi czas, a potem ją sobie odkupię.
Moja ocena to 9/10 punktów.
Polecam ją Wam z całego serca :)